Według kuratoriów oświaty w szkołach jest obecnie 13 161 wakatów. W województwie łódzkim 684 (stan na 14 sierpnia 2021 r.)

Brakuje już nie tylko nauczycieli przedmiotów zawodowych i ścisłych, ale również m.in. nauczycieli języka obcego, wychowania przedszkolnego i fizycznego. W takiej sytuacji dyrektorzy mają problemy ze skompletowaniem kadry pedagogicznej, często zatrudniają osoby bez właściwych kwalifikacji i doświadczenia, jeśli tylko zgodzi się na to kuratorium oświaty.

Jak zachęcić absolwenta studiów pedagogicznych do pracy w szkole gdy stawka wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela stażysty wynosi 2949 zł brutto?

Nauczyciele są sfrustrowani, zmęczeni i wypaleni zawodowo. Niskie pensje to tylko wierzchołek góry lodowej problemów polskiej oświaty. Zamiast je rozwiązywać minister Czarnek woli walczyć z urojoną ideologią LGBT i wrogami cywilizacji chrześcijańskiej. Jego lekarstwem na braki kadrowe ma być więcej godzin historii i konieczność wyboru między religią a etyką. Zmieniając prawo Czarnek chce centralnie sterować oświatą, odebrać autonomię szkołom, dyrektorom i nauczycielom oraz finansować tylko te programy, które są zgodne z jego światopoglądem. Minister nie zna problemów szkoły w dobie pandemii i nie chce ich znać.

Nie rozwiąże się problemów polskiej edukacji bez zwiększenia nakładów budżetowych przeznaczonych na oświatę. Tymczasem rząd będzie odbudowywać Pałac Saski za 2,5 miliarda zł, zamiast budować i doposażać nowe szkoły i przedszkola

.Godziwie wynagradzany nauczyciel to podstawa dobrej szkoły i wysokiej jakości edukacji, czyli gwarancja dobrobytu nas wszystkich. Dopóki nie dotrze to do świadomości rodziców i ogółu społeczeństwa kryzys polskiej oświaty będzie się coraz bardziej pogłębiał.