Asystent ma asystować, a nie uczyć

Plik umieszczono na stronie 21. 03. 2014 r.

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zgadza się na wprowadzenie w projektowanym kształcie zapisów dotyczących zatrudniania w szkołach podstawowych asystentów nauczycieli. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie nowelizacji ustawy o systemie oświaty w tym zakresie, wznowiona zostanie ogólnopolska akcja protestacyjna. Zdecydował o tym Zarząd Główny ZNP — poinformował dziś (19.03) na briefingu prasowym prezes ZNP Sławomir Broniarz.

W projekcie nowelizacji ustawy oświatowej znalazł się zapis pozwalający na zatrudnianie w szkole podstawowej asystenta nauczyciela na podstawie Kodeksu pracy, posiadającego (obligatoryjnie) kwalifikacje nauczycielskie, który będzie mógł pod kierunkiem nauczyciela realizować wszystkie czynności nauczyciela.

— Instytucja asystenta to wprowadzenie „konia trojańskiego” do systemu — mówił prezes ZNP. — Doprowadzi do deprofesjonalizacji zawodu i podziału nauczycieli na „karcianych” i „kodeksowych”. Asystenci będą tańsi, bardziej dyspozycyjni. To nie są nasze obawy, tak wynika z wypowiedzi samorządowców.

Wiceprezes ZG ZNP Krzysztof Baszczyński powiedział, że w noweli ustawy oświatowej powinien się znaleźć zapis wprost określający, czym może zajmować się asystent. — Można to szybko zrobić, przenosząc zapis z uzasadnienia do ustawy, ale posłowie nie chcą tego zrobić — powiedział. — To demaskuje ich prawdziwe intencje. W świat idzie przekaz: chcemy pomóc pracownikom, a tak naprawdę przygotowywana jest rewolucja. Będzie można zatrudniać nauczycieli nie na podstawie Karty tylko Kodeksu pracy.