Wywiad Głosu Nauczycielskiego: Komu "kompensówka"?

Plik umieszczono na stronie 18. 12. 2009 r.

 

Z Elżbietą Kowalczyk z Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych w Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych rozmawia Piotr Skura z Głosu Nauczycielskiego

ZUS przyznał nauczycielom pierwsze 3 świadczenia kompensacyjne, które wyniosły średnio 1540 zł. Z czego wynika ich wysokość?

– Bierzemy tu pod uwagę dwa składniki: kapitał początkowy i składki na ubezpieczenie emerytalne, zewidencjonowane na koncie każdego nauczyciela od 1 stycznia 1999 r. Zależnie od tego, kto jak długo pracuje i ile zebrał składek, takie otrzyma potem świadczenie kompensacyjne. W przypadku nauczycieli dzielimy bowiem zwaloryzowany kapitał i zwaloryzowaną sumę składek na ubezpieczenie emerytalne przez średnie dalsze trwanie życia dla osoby w wieku 60 lat. Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, że zgodnie z ustawą o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych nauczyciel musi przepracować co najmniej 30 lat, w tym mieć minimum 20 lat pracy w szkole lub innej placówce oświatowej, w której praca uprawnia do świadczenia. Pamiętajmy tu, że nauczyciel mógł wcześniej pracować gdzieś indziej. Mógł też być zatrudniony np. na półtora etatu. Wszystko to wpływa na wysokość świadczenia.

Jak Pani ocenia świadczenie w wysokości 1540 zł – to dużo czy mało?

– Rzeczywiście, pierwotnie spodziewano się, że świadczenia będą niższe. Proszę jednak zwrócić uwagę tu na ważny czynnik wpływający na wysokość „kompensówek”, czyli korzystny wskaźnik waloryzacji składek – gdy prześledzi się tę sprawę w czasie, to okaże się, iż w niektórych okresach waloryzacja składek była wyższa niż waloryzacja np. emerytur i rent. Poza tym nauczyciele mogą dziś przejść na świad- czenie w wieku co najmniej 55 lat. Ale ich „kompensówkę” wyliczy się jak dla osoby 60-letniej. Takie rozwiązanie jest korzystne dla nauczycieli, ponieważ zmniejsza liczbę miesięcy tzw. średniej dalszego trwania życia, przez którą dzieli się zgromadzony kapitał. To proste równanie – im niższy mianownik, tym wyższy wynik końcowy. Jak widać, sporo parametrów składa się na to, że dotychczas przyznane świadczenia są takie, a nie inne. (…)

We wspomnianych przez Panią przypadkach nauczyciele prawdopodobnie uznali, że świadczenie kompensacyjne będzie wyższe niż emerytura.

– Tak, tyle, że ustawa nie przewiduje możliwości wyboru. Ktoś, kto ma ustalone prawo do wcześniejszej emerytury, nie może się starać o „kompensówkę”. Ustawa mówi wyraźnie, w jakich przypadkach nauczyciel może wybrać między świadczeniem kompensacyjnym a innym świadczeniem – to jest renta, uposażenie w stanie spoczynku, zasiłek przedemerytalny, świadczenie przedemerytalne lub inne świadczenie „o charakterze emerytalnym lub rentowym, ustalonym na podstawie odrębnych ustaw”. Wtedy przysługuje nauczycielowi tylko jedno z tych świadczeń – wyższe lub wybrane przez zainteresowanego. Artykuł 8 ustawy mówi zaś wyraźnie, że prawo do „kompensówki” ustaje „z dniem poprzedzającym dzień nabycia prawa do emerytury”. (…)

Jak duże jest zainteresowanie nauczycieli świadczeniami kompensa- cyjnymi? Odbieracie Państwo wiele telefonów na ten temat?

– Z informacji, jakie do mnie dochodzą wynika, że nauczyciele interesują się świadczeniem. Pytań jest sporo. (...)

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj cały wywiad w nr 49 Głosu Nauczycielskiego!