Oświatowa "S" rozpowszechnia nieprawdziwe informacje

Plik umieszczono na stronie 27. 08. 2009 r.

 

Komunikat Prezesa ZNP (25 sierpnia 2009 r.)

Informuję, że Komunikat prasowy z obrad XXIII Walnego Zebrania Delegatów Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z 21 sierpnia 2009 r. zawiera szereg nieprawdziwych informacji na temat Związku Nauczycielstwa Polskiego.

- Nie jest prawdą, jak podaje oświatowa „Solidarność”, że „władze Związku Nauczycielstwa Polskiego, zgodziły się na propozycję rządu odstąpienia od wynego- cjowanych 28 sierpnia 2008r. podwyżek płac”.

Związek Nauczycielstwa Polskiego jeszcze nie podjął decyzji w sprawie propozycji rządu dotyczącej przyszłorocznych podwyżek dla nauczycieli. Zatem takie stwierdzenie jest nieprawdziwe i bezpodstawne. Aktualnie Związek pracuje nad stanowiskiem ws. propozycji podwyżek, trwają konsultacje z nauczycielami i związkowcami, a stanowisko to przyjmie Prezydium Zarządu Głównego ZNP podczas posiedzenia zaplanowanego na 31 sierpnia – 1 września 2009 r. w Gdańsku. O takim harmonogramie prac ZNP informowałem podczas ostatnich negocjacji 7 sierpnia br., w których udział brali również przedstawiciele oświatowej „S”.

- Manipulacją jest twierdzenie oświatowej „Solidarności”, że „wobec perspektywy dalszego pogarszania sytuacji finansowej i zawodowej pracowników oświaty wzywamy prezesa Sławomira Broniarza i jego współpracowników do opamiętania się i poparcia wniosku Sekcji Krajowej o rozmowy z rządem w sprawie realnych podwyżek na rok 2010”.

Pragnę wyjaśnić, że negocjacje płacowe trwają od końca czerwca tego roku i biorą w nich udział zarówno przedstawiciele ZNP, oświatowej „S” jak i Forum Związków Zawodowych. Razem ze związkowcami z „S” zasiadamy przy jednym stole negocjacyjnym i prowadzimy rozmowy. Nielogiczne jest zatem nawoływanie ZNP do rozmów z rządem, bo takie właśnie trwają. Zastanawiający jest przepływ informacji pomiędzy uczestniczącymi w negocjacjach z ramienia oświatowej „S” związkowcami a władzami tego związku.

Natomiast wzywanie do opamiętania się nie jest niczym innym, jak nadużyciem i celowym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Podkreślam raz jeszcze, że dotąd nikt z przedstawicieli ZNP nie poparł rządowej propozycji i ta informacja jest powszechnie znana m.in. za sprawą mediów, które relacjonowały przebieg rozmów z rządem 7 sierpnia. Jednak, gdyby te fakty nie były znane władzom oświatowej „S”, przypominam:

- Związkowcy na rządową propozycję się nie zgadzają. - Spodziewaliśmy się niższych podwyżek, lecz nie tak niskich - mówił po spotkaniu szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Szczegółowo mają się do niej odnieść na kolejnym spotkaniu planowanym na 27 sierpnia. I zapowiadają, że łatwo nie ustąpią. Argumentują, że większość pracowników oświaty zdążyła się przywiązać do myśli o 5-proc. podwyżkach. Przypominają, że to oni muszą udźwignąć główny ciężar reformy oświaty, która startuje w tym roku i jest priorytetem rządu. - A w związku z reformą każdy nauczyciel ma pracować o godzinę dłużej, a w następnym roku - dodatkowo o kolejną godzinę w podstawówkach i gimnazjach - mówi Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP. Jej zdaniem wrzesień minie pod znakiem walki o każdy procent podwyżek. („Nauczyciele nie chcą odpuścić podwyżek”, Dziennik, str. 5, Iwona Dudzik, 8 sierpnia 2009 r.);

- Pracownicy oświaty nie kryją rozczarowania tą propozycją. - To mniej niż połowa tego, co nam obiecano. Miały być, podobnie jak w tym roku, dwie podwyżki, po 5 proc. każda - mówi „Polsce” szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. - Zamierzamy potraktować te propozycje jako wstępne. („Rząd tnie podwyżki dla oświaty, ale strajku nauczycieli nie będzie”, Polska Dziennik Łódzki, str. 12, Joanna Ćwiek);

- To o wiele mniej, niż oczekiwali związkowcy. Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, jeszcze przed wejściem na rozmowy przypomniał obietnice premiera Donalda Tuska, że w szkołach będą pracowali dobrze wynagradzani nauczyciele. Związkowcy liczyli więc na wzrost podobny do tegorocznego: dwa razy po 5 proc. w ciągu 12 miesięcy. („Nauczyciele dostaną mniej”, Rzeczpospolita, str. 4, Renata Czeladko);

- Szef ZNP Sławomir Broniarz mówił wcześniej, że rząd powinien dotrzymać słowa w sprawie podwyższenia wynagrodzeń, by w polskich szkołach pracowali dobrze opłacani nauczyciele. („Nauczyciele dostaną mniej, niż planowano”, Nowiny, str. 7, IAR, IP);

- Sławomir Broniarz, szef ZNP, powiedział po rozmowach, że liczy, iż zostanie zachowana dynamika wzrostu płac w przyszłym roku na poziomie 8-10 proc. (…) Przypomniał, że nauczyciele to nadal najniżej opłacane środowisko. Broniarz przypomniał, że minister Boni przekonywał nauczycieli, że na edukacji, badaniach naukowych, kształceniu rząd planuje budować przyszłość naszego kraju. Dlatego liczy, że przy obietnicach zwiększenia nakładów na naukę zwiększy się również fundusz wynagrodzeń. („Kolejna złamana obietnica”, Trybuna, str. 1, Piotr Ożadowicz).

W świetle powyższych faktów Związek Nauczycielstwa Polskiego wzywa władze oświatowej „Solidarności” do sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w komunikacie z 21 sierpnia br. i jednocześnie apeluje o taki udział w debacie publicznej, który będzie wolny od kłamstwa, zawiści i manipulowania faktami.

Sławomir Broniarz
Prezes ZNP